puściliśmy Musomę, w której zakochaliśmy się bez wzajemności. W mieście położonym nad Jeziorem Wiktoria (z powodu występowania bakterii zaleca się w nim nie kąpać) złapały nas pierwsze choroby. Dwa tygodnie dały nam w kość, przed nami przejazd przez Singidę, Arushę aż do Dar es Salaam. Jedyną tanzańską autostradą niemal 2 tys. kilometrów.
Nim napiszemy o wiosce Masajów oraz polskim sybiraku, który wylądował w Tanzanii i pracuje jako masaż publikujemy kilka zdjęć na poprawę humoru. Nie możemy zrozumieć, dlaczego wszyscy narzekacie na śnieg ![]()




